W kapciach (Toruń)

Wpis 30 z 59
Wpis 30 z 59
Share Button
Pomimo że restauracja W kapciach funkcjonuje dopiero od miesiąca, to już kilka osób nam o niej wspominało i pisało na facebook’u, abyśmy ją odwiedziły. Zatem postanowiłyśmy sprawdzić, czym skradło serca gości to miejsce. Lokal, w przeciwieństwie do większości opisywanych przez nas restauracji, znajduje się poza toruńską starówką na pierwszym piętrze w jednym z budynków, przy Szosie Chełmińskiej.

Wnętrze restauracji jest połączeniem minimalizmu i starych rodzinnych pamiątek, jak zdjęcia czy stuletnie lustro.

W tym lokalu swoje miejsce znajdą także maluchy, ponieważ zagospodarowano dla nich kącik z zabawkami i stolikiem.

Przeglądając menu we wstępie przeczytałyśmy, że restauracja została stworzona po to, aby podzielić się tradycjami kuchni kresowej, przekazanymi przez babcię właścicielki – Helę, ale także włoskimi smakami.

Tym razem degustację zaczęłyśmy nie od kawy ani herbaty, ale od kompotu (3 zł), z czerwonych owoców – wiśni i malin, który przywrócił wspomnienia z wakacji spędzonych u prababci. Kompot był odpowiednio kwaśny, nie był za słodki i idealnie gasił pragnienie.

Z zup wybrałyśmy kołduny domowe babci Heli w rosole (8,50 zł). Kołduny, z pysznym mięsnym farszem w cienkim cieście, zostały zalane delikatnym, nietłustym, domowym rosołem.

Tak dobrze rozpoczęty niedzielny obiad zmotywował nas do spróbowania innych rodzinnych specjałów. Dlatego z przystawek zamówiłyśmy podsmażaną babkę ziemniaczaną ze skwarkami (8 zł) w towarzystwie żurawiny i śmietany. Ta babka została zrobiona z tartych ziemniaków, a następnie upieczona w foremce, jak babka, co sprawiło, że powstała pyszna chrupiąca skórka. Podsmażenie i dodatki podkreśliły jej dobry smak.

Do każdej przystawki lokal serwuje własnego wypieku chleb na zakwasie wraz z masłem czosnkowym.

Z dań głównych zaserwowano nam soczyste gołąbki z ryżem zawinięte w kapustę (17 zł). Rzadko która restauracja serwuje gołąbki, a w domu również pochłaniają sporo pracy, dlatego nieczęsto je jemy, więc była to doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie ich smak. Był to dobry pomysł, bo to danie było domowe i po prostu bardzo dobre.

Po pysznej polskiej i kresowej kuchni, postanowiłyśmy zasmakować w ręcznie lepionych pierogach ze szpinakiem, czosnkiem i fetą (14 zł, 7 sztuk). Farsz był doskonale doprawiony czosnkiem, przyprawami i dodatkiem fety, ale ciasto mogłoby być tak samo cienkie, jak te w kołdunach.

Na deser chciałyśmy sprawdzić włoski akcent restauracyjnego menu i wybrałyśmy tiramisu (8 zł), w którym masa z mascarpone była delikatna i puszysta, a biszkopty nasączone kawą i amaretto przełamywały jej słodki smak.

Piękne jest to, że ta restauracja jest tworzona z miłości do gotowania, a także chęci do dzielenia się tradycyjnymi,  kresowymi daniami. Można się poczuć jak w domu, bo „W kapciach” to nie tylko nazwa, ale także praktyka. Amarantowo – czarne kapcie są elementem „uniformu” obsługi.

 

Plusy: miła obsługa, krzesełko, kącik i menu dla dzieci, parking dla gości, możliwość zabrania dań na wynos, płatność kartą, Wi-Fi

Minusy: obsługa myjąca podłogę w trakcie pobytu jeszcze innych gości

Lokal doskonały na: spotkanie towarzyskie, rodzinny obiad, imprezy okolicznościowe

Rodzaj kuchni: polska, kresowa, włoska

 

W kapciach

ul. Szosa Chełmińska 162 B, Toruń  (obok Biedronki)

Tel.: 691 764 468

www.wkapciach.com

Godziny otwarcia:

poniedziałek – piątek.: 11:00 – 21:30

sobota.: 12:00 – 22:00

niedziela.: 12:00 – 21:30

 

 

Share Button

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz poprzedni wpis - Kuranty (Toruń)