1231 (Toruń)

Wpis 28 z 59
Wpis 28 z 59
Share Button

 

 

Kolejnym celem na naszej degustacyjnej mapie była restauracja czterogwiazdkowego Hotelu 1231. Hotel wraz z restauracją znajduje się w odrestaurowanym i zaadaptowanym  XIII – wiecznym Starym Młynie, a swą nazwę zawdzięcza znajdującej się w obiekcie ścianie pochodzącej z roku 1231.

Pomimo lokalizacji obiektu na starówce, to otaczające ruiny Zamku Krzyżackiego, śpiew ptaków i szum małego wodospadu na Strudze Toruńskiej, tworzą aurę miejsca intymnego… wręcz swoistego azylu.

Wnętrze restauracji jest zarazem bardzo eleganckie i przytulne, w której są dwie sale restauracyjne z możliwością ich oddzielenia w przypadku organizacji imprez okolicznościowych. Poza częścią stricte restauracyjną, hotel także swoim gościom oferuje utrzymane w stylu brytyjskim lobby – Whiskey Bar, zza okien którego można podziwiać wodospad.

Wykorzystując piękną pogodę wybrałyśmy miejsce na zewnątrz przy stolikach znajdujących się zarówno pod gdaniskiem, które jest częścią ruin zamku krzyżackiego oraz nad przepływającą Strugą, którą można podziwiać przez szklany podest.

Na początek zamówiłyśmy zieloną herbatę Horney & Sons aromatyzowaną jaśminem – Dragon Pearljasmine (14 zł) podaną w 400 ml dzbanku, której miałyśmy możliwość powtórnie zalać oraz koktajl mleczny o smaku migdałowo – wiśniowym z gałką lodów śmietankowych i prawdziwą bitą śmietaną (12 zł), który był gęsty, zimny i smaczny.

Przy przygotowaniu zastawy zdziwił nas fakt, że restauracja na takim poziomie nie podaje materiałowych serwetek tylko papierowe, ale może taka forma podania jest praktykowana  gościom siedzącym na zewnątrz ;) .

Z zup wybrałyśmy kremową zupę ze świeżych warzyw, podaną z paseczkami włoskiej szynki „Prosciutto di parma” i bryzą aromatu oliwy truflowej (14 zł) podaną z pieczywem. Krem był bogaty w warzywa i pikantny, ale jednak trochę za słony… do tego szynka parmeńska spotęgowała ten efekt.

Z uwagi na „sezon na szparagi” lokal wprowadził sezonowe menu właśnie z tym przysmakiem ;) .

Z sezonowego menu zamówiłyśmy kotleciki z polędwiczek kurczaka a’la „Piccata” (39 zł) smażone w jajku, tartym parmezanie, doprawione sosem szparagowym, podane z grillowanymi ziemniakami w towarzystwie warzyw: szparagów, marchewek, kalafiora i brokułów, gotowanych na parze, dzięki czemu były al dente. Danie było lekkie i smaczne – idealne na wiosenny obiad.

Z oferty deserowej wybrałyśmy degustację deserów „hotelu 1231” (17 zł), czyli pieczony serniczek „wiedeńska opera”, karmelizowany krem brulee i tiramisu podane w wersji espresso. Jest to doskonała forma dla  niezdecydowanych albo lubiących różnorodność smaków. Krem brulee był doskonale kremowy z wyczuwalną prawdziwą wanilią i dobrze skarmelizowanym brązowym cukrem. Tiramisu także przypadło nam do gustu, nie tylko oryginalną formą podania, ale także smakiem kremowego kremu z mascarpone w połączeniu z biszkoptem nasączonym w espresso i amaretto. Serniczek „wiedeńska opera” zostawiłyśmy sobie na koniec jako „wisienkę na torcie”. W karcie jest wskazane, że ten deser jest przygotowywany na indywidualne zamówienie klienta przez około 15 minut. Dla nas ten deser okazał się jednak rozczarowaniem – był surowy. Poinformowano nas później, że ten serniczek serwowany jest w formie sufletu, nam niestety gorąca, surowa masa twarogowa nie zasmakowała…

Restauracja 1231 jest to doskonałe miejsce na chwilowe „odcięcie się” od zgiełku, żeby w ciszy i intymności spędzić czas…

 

Plusy: miła obsługa, menu i krzesełka dla dzieci, przewijak dla dzieci, bezpłatna rezerwacja stolika, Wi-Fi, płatność kartą, bezpłatny parking dla gości

Lokal doskonały na: spotkania biznesowe, spotkania towarzyskie, kolację we dwoje, obiad rodzinny, imprezy okolicznościowe

Rodzaj kuchni: europejska, polska, włoska

 

1231

ul. Przedzamcze 6, Toruń

Tel.: 56 619 09 17

www.hotel1231.pl

Godziny otwarcia:

poniedziałek – niedziela: 12:00 – 23:00

 

Share Button

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz poprzedni wpis - Burgery
Zobacz następny wpis - Kuranty (Toruń)